kontakt@sylwiacichocinska.pl
Sty 15

Wyobraźnia – sprzymierzeniec czy wróg

Wyobraźnia – kiedy nas wspiera a kiedy nie. Jak zmierzyć jej plastyczność i jak wykorzystać do analizowania swoich zachowań.


Czy wyobraźnia ma granice?


Wielu ludzi przesadnie intelektualizuje, słowami zbijając z tropu siebie i innych. Metody obrazowe pozwalają terapeucie obejść te bariery – Arnold Lazarus

Wyobraźnia to umiejętność, którą posiada każdy. Nawet Ci, o których się mówi, że postępując głupio i lekkomyślnie, zrobili coś bez wyobraźni. Wtedy wyobraźnia jest rodzajem strażnika, który hamuje, urealnia, sprowadza na ziemię. W takim rozumieniu, mieć wyobraźnię to działać zgodnie z zasadami, przewidywać konsekwencje, liczyć się z oceną i reakcjami innych.

Drugi biegun takiego potocznego podejścia do wyobraźni, to fantazjowanie, wymyślanie sobie czegoś, co nie istnieje, zmyślanie. Wyobraziłaś to sobie – to znaczy – wydawało Ci się, to nie jest prawdą, to nie jest rzeczywiste.

Tyle, że łamanie zasad, ograniczeń, próbowanie rzeczy niemożliwych, zarówno w wymiarze indywidualnym, kiedy wykraczamy poza naszą osobistą strefę komfortu, jak i ogólnoludzkim, napędza rozwój. Tak samo rozwój osobisty, jak i rozwój technologii. Sięgać dalej, wyżej jest wspierane przez wyobraźnię. To między innymi dzięki niej, skoczkowie skaczą dalej a artyści szukają nowych środków wyrazu.


Jak plastyczna jest Twoja wyobraźnia?


W jaki sposób sobie wyobrażasz? W jakim stopniu angażujesz w to swoje zmysły? Zastanawiałaś się kiedyś? Bardziej widzisz obrazy, czy słyszysz dźwięki? Czujesz zapachy czy dotyk? Na ile wyraźne są Twoje obrazy? Wiesz, że możesz to sprawdzić? Pomoże Ci w tym test plastyczności wyobraźni.

.

Sprzymierzeniec czy wróg?


Czy Twoja wyobraźnia jest Twoim sprzymierzeńcem czy wrogiem? Zastanawiałaś się w jaki sposób ją wykorzystujesz? Czy wspiera Cię w planach, w realizacji marzeń, podsuwając przyjemne, uskrzydlające i motywujące obrazy, czy może bardziej kopie po tyłku, karmi się lękami i hamuje?

Możesz pójść na zaplanowe spotkanie, na którym na pewno będzie nudno, bo przecież byłaś już na wielu takich, żarcie nie będzie wegańskie, niczego ciekawego się nie dowiesz, nikogo interesującego nie spotkasz i w ogóle do bani się będziesz czuła i w sumie lepiej byłoby zostać w domu z książką. Ale możesz też wyłączyć generowanie potencjalnych scenariuszy, niczego nie zakładać, z ciekawością dziecka wejść w nowe doświadczenie.

Jeśli jesteśmy świadomi tego, jaki program nam się włącza i jakie obrazy w pierwszej kolejności podsuwa nam nasza wyobraźnia, to nawet jeśli pojawia się czarny scenariusz, możemy świadomie go wyłączyć i skupić się na tym, co nas wspiera.

Docieranie do obrazów wyobraźni to tak naprawdę klucz do ludzkiej psychiki.

Docieranie do obrazów wyobraźni to klucz do naszej ludzkiej psychiki. Jeżeli jesteśmy tego świadomi, możemy więcej. Stosuje się takie podejście w psychoterapii, ale możesz też wykorzystać je sama w swoim życiu. Zapytasz: po co?


Dzięki wyobraźni możesz:


  • w jednym momencie przenieść się gdziekolwiek (relaks, marzenia, plany)
  • zadbać o siebie, uspokoić swoje ciało (zdrowie fizyczne i psychiczne),
  • monitorować stan swojego zdrowia (zdrowie fizyczne, samouzdrawianie)
  • kreować rzeczywistość, nie tylko w sensie artystycznym, czego najlepszym przykładem są sportowcy pracujący technikami wyobrażeniowymi, żeby przekraczać swoje granice i osiągać lepsze wyniki (rozwój, realizacja planów, wychodzenie poza strefę komfortu, pokonywanie lęków),
  • planować i używać jej w tworzeniu wspierających Cię scenariuszy (jak wyżej),
  • kontaktować się z nieświadomością, poprzez szukanie osobistych znaczeń symboli (rozwój duchowy, poczucie pełni, zadbanie o swoją duszę)
  • wykorzystać ją jako sprzymierzeńca w radzeniu sobie z trudnymi doświadczeniami, wspomnieniami, mając świadomość mechanizmów, które się w Tobie pojawiają i obrazów, które z nimi współistnieją (zdrowie psychiczne)

Ćwiczenie – jak zlokalizować źródło złego nastroju


Na zakończenie mam dla Ciebie ćwiczenie na autoanalizę.

Jeśli jesteś spięta, wytrącona z równowagi czy nerwowa, ale nie bardzo potrafisz dotrzeć do źródła takiego nastroju, możesz wykorzystać jedną z technik wyobrażeniowych – skojarzenia obrazowe.

  1. Najpierw weź kilka głębszych oddechów, spróbuj się odprężyć tak bardzo, jak Ci się uda.
  2. Spotęguj przykre uczucie, które doświadczasz – bądź jeszcze bardziej zdenerwowana niż jesteś, jeszcze bardzie zła, jeszcze bardziej spięta.
  3. Skoncentruj się na obrazie, który przyjdzie Ci do głowy. Możesz zamknąć oczy, jeśli tak wolisz.
  4. Przypatruj się temu, co się pojawiło – cokolwiek to będzie. Może to być jeden obraz bardziej statyczny, albo mogą się pojawić kolejne, niczym film. Podążaj za nimi. Staraj się, żeby obraz był wyraźny, nie uciekaj od niego.
  5. Wyobraź sobie, że masz w ręce pilota z zoomem. Zrób bardzo bliskie zbliżenie na obraz. Zobacz co się pojawia. Co widzisz? Co słyszysz? Co czujesz? Możesz skupić się na jednym obrazie, albo dowolnie je „przewijać”, jeśli było ich więcej.

Takie przyglądanie się swojemu własnemu strumieniowi świadomości może przynieść Ci ciekawe spostrzeżenia. Pozwala „wyjść z siebie”, nabrać dystansu, być może uchwycić jakieś szczegóły, których wcześniej nie dostrzegałaś.

Korzystaj ze swojej wyobraźni. I zrób koniecznie test plastyczności wyobraźni. Daj znać, który punkt sprawił Ci najwięcej trudności, a który był najwyraźniejszy.

Jeśli chcesz pobrać test w formie pdf, wypełnij poniższy formularz:

.

Jeśli zaciekawił Cię ten artykuł, daj znać innym

Dopiero zaczynam z blogiem i każde podzielenie się jest na wagę złota. Będę Ci bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam

Sylwia

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *